MAJJHIMA
NIKâYA III
M.130 Boscy Posłańcy
1. Tak usłyszałem. Przy pewnej okazji Zrealizowany mieszkał w
Savatthi w Gaju Jeta w Parku Anathapindiki. Tam odezwał się do
mnichów tak: „Mnisi”. „Czcigodny panie” odpowiedzieli.
Zrealizowany rzekł to:
2
Mnisi, przypuśćmy, że są dwa domy z drzwiami i człowiek o dobrym
wzroku stojący tam pomiędzy nimi widzi ludzi wchodzących i
wychodzących, tam i z powrotem. Tak też, boskim okiem, co
oczyszczone i przewyższające ludzkie, widzę istoty przemijające i
pojawiające się ponownie, podrzędne i nadrzędne, ładne i
brzydkie, szczęśliwe i nieszczęśliwe. Rozumiem jak istoty
pojawiają się zgodnie ze swymi działaniami w taki sposób: „Te
wartościowe istoty, które dobrze się prowadziły ciałem, mową i
umysłem, nie lżące szlachetnych, właściwe w swych poglądach,
kierujące się w swych działaniach właściwym poglądem, po
rozpadzie ciała, po śmierci, pojawiły się w szczęśliwej
destynacji, nawet w niebiańskim świecie, czy też te
wartościowe istoty, które dobrze się prowadziły ciałem, mową i
umysłem, nie lżące szlachetnych, właściwe w swych poglądach,
kierujące się w swych działaniach właściwym poglądem, po
rozpadzie ciała, po śmierci, pojawiły się w świecie ludzi. Ale
te wartościowe istoty, które źle prowadziły się ciałem mową i
umysłem, lżące szlachetnych, błędne w swoich poglądach,
kierujące się w swych działaniach błędnym poglądem, po
rozpadzie ciała, po śmierci, pojawiły się w królestwie
duchów,
czy też te wartościowe istoty, które źle prowadziły się ciałem
mową i umysłem, lżące szlachetnych, błędne w swoich poglądach,
kierujące się w swych działaniach błędnym poglądem, po
rozpadzie ciała, po śmierci, pojawiły się w świecie zwierząt,
czy też te wartościowe istoty, które źle prowadziły się ciałem
mową i umysłem, lżące szlachetnych, błędne w swoich poglądach,
kierujące się w swych działaniach błędnym poglądem, po
rozpadzie ciała, po śmierci, pojawiły się w stanie deprywacji,
złej destynacji, zatraceniu, w piekle.
3. Strażnicy piekła chwytają taką istotę za ramiona i prezentują
go Królowi Yamie, mówiąc: „Panie, ten człowiek źle
traktował
matkę, źle traktował ojca, źle traktował pustelników, źle
traktował braminów, nie miał szacunku dla starszych swego klanu.
Niech król wyznaczy mu karę”.
4. Wtedy Król Yama naciska i pyta i wypytuje go o pierwszego
boskiego posłańca: „Dobry człowieku, czy nie widziałeś
pierwszego boskiego posłańca pojawiającego się w świecie?”
Mówi on: „Nie widziałem, czcigodny panie”. Wtedy Król
Yama
mówi: „Dobry człowieku czy nigdy nie widziałeś w świecie
młodego delikatnego niemowlaka, leżącego bezwładnie,
zanieczyszczonego swymi własnymi ekskrementami i moczem?” Mówi
on: „Widziałem czcigodny panie”. Wtedy Król Yama mówi:
„Dobry
człowieku, czy nigdy nie wydało ci się – inteligentnemu i
dojrzałemu człowiekowi - „Ja także jestem podmiotem narodzin,
nie jestem wyłączony z narodzin: z pewnością lepiej jest jak będę
czynił dobro, ciałem, mową i umysłem?” Mówi on: „Nie byłem
w stanie, czcigodny panie, byłem niedbały”. Wtedy król Yama
mówi: „Dobry człowieku, przez zaniedbanie nie udało ci się
czynić dobra, ciałem mową i umysłem. Z pewnością potraktują
cię zgodnie z twoim zaniedbaniem. Ale to twoje złe działanie nie
było wykonane przez twoją matkę, czy twojego ojca, czy twojego
brata, czy twoją siostrę, czy twoich przyjaciół i towarzyszy,
czy
twoich krewnych i rodzinę, czy przez pustelników i
braminów, czy
przez bogów: to złe działanie było uczynione przez ciebie; i ty
sam doświadczysz jego rezultatów”.
5.
Wtedy po naciskaniu i pytaniu i wypytywaniu o pierwszego boskiego
posłańca, Król Yama naciska, pyta i wypytuje go o drugiego
boskiego posłańca: „Dobry człowieku, czy nie widziałeś
drugiego boskiego posłańca pojawiającego się w świecie?” Mówi
on: „Nie widziałem, czcigodny panie”. Wtedy Król Yama
mówi:
„Dobry człowieku czy nigdy nie widziałeś w świecie mężczyzny
– czy kobietę – po osiemdziesiątce, dziewięćdziesiątce, czy
stuletniego, postarzałego, wykrzywionego jak podpórka dachu,
zgiętego w pól, chwiejącego się, słabego, z młodością co
odeszła, złamanymi zębami, siwymi włosami, łysego,
pomarszczonego, z pokrzywionymi członkami?” Mówi on: „Widziałem,
czcigodny panie”. Wtedy Król Yama mówi: „Dobry człowieku,
czy
nigdy nie wydało ci się – inteligentnemu i dojrzałemu
człowiekowi - „Ja także jestem podmiotem starości, nie jestem
wyłączony ze starości: z pewnością lepiej jest jak będę czynił
dobro, ciałem, mową i umysłem?” Mówi on: „Nie byłem w
stanie, czcigodny panie, byłem niedbały”. Wtedy król Yama
mówi:
„Dobry człowieku, przez zaniedbanie nie udało ci się czynić
dobra, ciałem mową i umysłem. Z pewnością potraktują cię
zgodnie z twoim zaniedbaniem. Ale to twoje złe działanie nie było
wykonane przez twoją matkę, czy twojego ojca, czy twojego brata,
czy twoją siostrę, czy twoich przyjaciół i towarzyszy, czy
twoich
krewnych i rodzinę, czy przez pustelników i braminów, czy
przez
bogów: to złe działanie było uczynione przez ciebie; i ty sam
doświadczysz jego rezultatów.
6. Wtedy po naciskaniu i pytaniu i wypytywaniu o drugiego boskiego
posłańca, Król Yama naciska, pyta i wypytuje go o trzeciego
boskiego posłańca: „Dobry człowieku, czy nie widziałeś
trzeciego boskiego posłańca pojawiającego się w świecie?” Mówi
on: „Nie widziałem, czcigodny panie”. Wtedy Król Yama
mówi:
„Dobry człowieku czy nigdy nie widziałeś w świecie mężczyzny
– czy kobietę – obolałego, cierpiącego i ciężko chorego
zanieczyszczonego swymi własnymi ekskrementami i moczem,
podnoszonego przez jednych i ustawionego w pozycji siedzącej przez
drugich?” Mówi on: „Widziałem, czcigodny panie". Wtedy
Król
Yama mówi: „Dobry człowieku, czy nigdy nie wydało ci się –
inteligentnemu i dojrzałemu człowiekowi - „Ja także jestem
podmiotem choroby, nie jestem wyłączony z choroby: z pewnością
lepiej jest jak będę czynił dobro, ciałem, mową i umysłem?”
Mówi on: „Nie byłem w stanie, czcigodny panie, byłem niedbały”.
Wtedy król Yama mówi: „Dobry człowieku, przez zaniedbanie
nie
udało ci się czynić dobra, ciałem mową i umysłem. Z pewnością
potraktują cię zgodnie z twoim zaniedbaniem. Ale to twoje złe
działanie nie było wykonane przez twoją matkę, czy twojego ojca,
czy twojego brata, czy twoją siostrę, czy twoich przyjaciół i
towarzyszy, czy twoich krewnych i rodzinę, czy przez pustelników
i
braminów, czy przez bogów: to złe działanie było
uczynione przez
ciebie; i ty sam doświadczysz jego rezultatów.
7. Wtedy po naciskaniu i pytaniu i wypytywaniu o trzeciego boskiego
posłańca, Król Yama naciska, pyta i wypytuje go o czwartego
boskiego posłańca: „Dobry człowieku, czy nie widziałeś
czwartego boskiego posłańca pojawiającego się w świecie?” Mówi
on: „Nie widziałem, czcigodny panie”. Wtedy Król Yama
mówi:
„Dobry człowieku czy nigdy nie widziałeś w świecie kiedy
złapany jest winny włamywacz, że królowie mają wiele
rodzajów
tortur którym podlega: po wychłostaniu go biczami, pobiciu
laskami,
pobiciu pałkami, odcinają mu ręce, odcinają mu stopy, odcinają
mu ręce i stopy, odcinają mu uszy, odcinają mu nos, odcinają mu
uszy i nos, stosują na nim 'naczynie na kaszę', 'wypolerowana
muszlę', 'usta Rahu', 'ognisty gniew', 'płonące ręce', 'źdźbła
trawy'. 'ubranie z kory', 'antylopę', 'mięsne haki', 'monety',
'kręcącą się szpilę', 'toczący się materac' i chlapią go
wrzącym olejem i rzucają go psom na pożarcie, lub nabijają żywcem
na pal i odcinają głowę mieczem?” Mówi on: „Widziałem,
czcigodny panie”. Wtedy Król Yama mówi: „Dobry człowieku,
czy
nigdy nie wydało ci się – inteligentnemu i dojrzałemu
człowiekowi - 'Ci którzy podejmują się złych działań,
doświadczają takich rozlicznych tortur na nich stosowanych tutaj i
teraz; to co dopiero w przyszłym życiu: z pewnością lepiej jest
jak będę czynił dobro, ciałem, mową i umysłem?'” Mówi on:
„Nie byłem w stanie, czcigodny panie, byłem niedbały”. Wtedy
król Yama mówi: „Dobry człowieku, przez zaniedbanie nie
udało
ci się czynić dobra, ciałem mową i umysłem. Z pewnością
potraktują cię zgodnie z twoim zaniedbaniem. Ale to twoje złe
działanie nie było wykonane przez twoją matkę, czy twojego ojca,
czy twojego brata, czy twoją siostrę, czy twoich przyjaciół i
towarzyszy, czy twoich krewnych i rodzinę, czy przez pustelników
i
braminów, czy przez bogów: to złe działanie było
uczynione przez
ciebie; i ty sam doświadczysz jego rezultatów.
8.
Wtedy po naciskaniu i pytaniu i wypytywaniu o czwartego boskiego
posłańca, Król Yama naciska, pyta i wypytuje go o piątego
boskiego posłańca: „Dobry człowieku, czy nie widziałeś piątego
boskiego posłańca pojawiającego się w świecie?” Mówi on: „Nie
widziałem, czcigodny panie”. Wtedy Król Yama mówi: „Dobry
człowieku czy nigdy nie widziałeś w świecie mężczyzny- czy
kobiety – martwego jeden dzień, dwa dni, trzy dni, opuchniętego,
sinego z sączącą się materią?” Mówi on: „Widziałem,
czcigodny panie”. Wtedy Król Yama mówi: „Dobry człowieku,
czy
nigdy nie wydało ci się – inteligentnemu i dojrzałemu
człowiekowi - „Ja także jestem podmiotem śmierci, nie jestem
wyłączony ze śmierci: z pewnością lepiej jest jak będę robił
dobro, ciałem, mową i umysłem?” Mówi on: „Nie byłem w
stanie, czcigodny panie, byłem niedbały”. Wtedy król Yama
mówi:
„Dobry człowieku, przez zaniedbanie nie udało ci się czynić
dobra, ciałem mową i umysłem. Z pewnością potraktują cię
zgodnie z twoim zaniedbaniem. Ale to twoje złe działanie nie było
wykonane przez twoją matkę, czy twojego ojca, czy twojego brata,
czy twoją siostrę, czy twoich przyjaciół i towarzyszy, czy
twoich
krewnych i rodzinę, czy przez pustelników i braminów, czy
przez
bogów: to złe działanie było uczynione przez ciebie; i ty sam
doświadczysz jego rezultatów”.
9. Wtedy po naciskaniu i pytaniu i wypytywaniu o piątego boskiego
posłańca, Król Yama milczy.
10. I strażnicy piekła torturują go pięciorakim umocowaniem.
Przeciągają rozżarzoną do czerwoności żelazną pikę przez jego
jedną rękę, przeciągają rozżarzoną do czerwoności żelazną
pikę przez jego drugą rękę, przeciągają rozżarzoną do
czerwoności żelazną pikę przez jego jedną stopę, przeciągają
rozżarzoną do czerwoności żelazną pikę przez jego drugą stopę,
przeciągają rozżarzoną do czerwoności żelazną pikę przez jego
żołądek. I czuje on bolesne, dręczące i przeszywające uczucia.
Ale nie umiera on tak długo jak to złe działanie nie wyczerpało
swych rezultatów.
11. Następnie strażnicy piekła przewracają go i ociosują go
siekierami. I czuje on bolesne, dręczące i przeszywające uczucia.
Ale nie umiera on tak długo jak to złe działanie nie wyczerpało
swych rezultatów.
12. Następnie strażnicy piekła ustawiają go nogami do góry i
głową na dół i ociosują go toporami. I czuje on bolesne,
dręczące i przeszywające uczucia. Ale nie umiera on tak długo jak
to złe działanie nie wyczerpało swych rezultatów.
13. Następnie strażnicy piekła zaprzęgają go do powozu i
zmuszają do biegu tam i z powrotem, przez płonący teren, rozpalony i
żarzący się. I czuje on bolesne, dręczące i przeszywające
uczucia. Ale nie umiera on tak długo jak to złe działanie nie
wyczerpało swych rezultatów.
14. Następnie strażnicy piekła zmuszają go do wspinania się i
zejścia z wielkiej góry płonących węgli, rozpalonych i żarzących
się. I czuje on bolesne, dręczące i przeszywające uczucia. Ale
nie umiera on tak długo jak to złe działanie nie wyczerpało swych
rezultatów.
15. Następnie strażnicy piekła ustawiają go nogami do góry i
głową na dół i zanurzają go w rozżarzonym do czerwoności
metalowym zbiorniku, płonącym i żarzącym się. Jest tam gotowany
w kłębiącej się pianie. Tak jak jest tam gotowany w kłębiącej
się pianie, raz wypływa na górę, raz na dół, raz jest
unoszony
wzdłuż. I czuje on bolesne, dręczące i przeszywające uczucia.
Ale nie umiera on tak długo jak to złe działanie nie wyczerpało
swych rezultatów.
16. Następnie strażnicy piekła wrzucają go do Wielkiego Piekła.
Co do Wielkiego Piekła, mnisi:
Ma cztery rogi i jest zbudowane
Z czterema drzwiami, każde po jednej stronie,
Otoczone żelazem dookoła
I zamknięte żelaznym dachem.
Jego podłoga również jest zrobiona z żelaza
I ogrzewana tak że żarzy się ogniem.
Jego obszar to pełne sto mil
Które to całe pokrywa.
17. Płomienie które wybuchają z zachodniego muru Wielkiego
Piekła
uderzają o jego wschodni mur. Płomienie które wybuchają ze
wschodniego muru Wielkiego Piekła uderzają o jego zachodni mur.
Płomienie które wybuchają z północnego muru Wielkiego
Piekła
uderzają o jego południowy mur. Płomienie które wybuchają z
południowego muru Wielkiego Piekła uderzają o jego północny mur.
Płomienie które wybuchają z dna Wielkiego Piekła uderzają o
jego szczyt. Płomienie które wybuchają ze szczytu Wielkiego
Piekła uderzają o jego dno. Tam czuje on bolesne, dręczące i
przeszywające uczucia. Ale nie umiera on tak długo jak to złe
działanie nie wyczerpało swych rezultatów.
18. Mnisi, tego czy innego razu, na końcu długiego okresu, zdarza
się, że wschodnie drzwi Wielkiego Piekła otwierają się. Biegnie
tam, postępując szybko. Gdy tak robi, jego zewnętrzna skóra
płonie, jego wewnętrzna skóra płonie, jego mięso płonie, jego
ścięgna płoną, jego kości zaczynają dymić. Kiedy w końcu
dociera do drzwi, te się zamykają. Tego czy innego razu, mnisi, na
końcu długiego okresu, zdarza się, że zachodnie drzwi Wielkiego
Piekła otwierają się. ... północne ... Mnisi, tego czy innego
razu, mnisi, na końcu długiego okresu, zdarza się, że południowe
drzwi Wielkiego Piekła otwierają się. Biegnie tam, postępując
szybko. Gdy tak robi, jego zewnętrzna skóra płonie, jego
wewnętrzna skóra płonie, jego mięso płonie, jego ścięgna
płoną, jego kości zaczynają dymić. Kiedy w końcu dociera do
drzwi, te się zamykają.
19. Mnisi, tego czy innego razu, na końcu długiego okresu,
zdarza się, że wschodnie drzwi Wielkiego Piekła otwierają się.
Biegnie tam, postępując szybko. Gdy tak robi, jego zewnętrzna
skóra płonie, jego wewnętrzna skóra płonie, jego mięso
płonie,
jego ścięgna płoną, jego kości zaczynają dymić. Wychodzi tymi
drzwiami.
20. Bezpośrednio po Wielkim Piekle jest przepastne Piekło
Ekskrementów. Wpada tam. W tamtym Piekle Ekskrementów
stworzenia o
iglastych zębach przegryzają się przez jego zewnętrzną skórę i
przegryzają się przez jego wewnętrzną skórę i przegryzają
się przez jego ciało i przegryzają się przez jego ścięgna i
przegryzają się przez jego kości i pożerają jego szpik. I czuje
on bolesne, dręczące i przeszywające uczucia. Ale nie umiera on
tak długo jak to złe działanie nie wyczerpało swych rezultatów.
21. Bezpośrednio po przepastnym Piekle Ekskrementów jest
przepastne
Piekło Gorących Węgli. Wpada tam. I czuje on tam bolesne, dręczące
i przeszywające uczucia. Ale nie umiera on tak długo jak to złe
działanie nie wyczerpało swych rezultatów.
22. Bezpośrednio po przepastnym Piekle Gorących Węgli jest
przepastny Las Drzew Simbali, wysoki na milę, najeżony cierniami
długimi na szesnaście palców, płonącymi, palącymi się i
rozżarzonymi. Zmuszają go do wspinania się i schodzenia z tych
drzew. I czuje on bolesne, dręczące i przeszywające uczucia. Ale
nie umiera on tak długo jak to złe działanie nie wyczerpało swych
rezultatów.
23. Bezpośrednio po Lesie Drzew Simbali jest przepastny Las Drzew o
Liściach-mieczach. Wchodzi tam. Liście poruszane przez wiatr
odcinają mu ręce, odcinają mu stopy odcinają mu jego ręce i
stopy, odcinają mu uszy i odcinają mu nos i odcinają mu jego uszy
i nos. I czuje on bolesne, dręczące i przeszywające uczucia. Ale
nie umiera on tak długo jak to złe działanie nie wyczerpało swych
rezultatów.
24. Bezpośrednio po Lesie Drzew o Liściach-mieczach jest wielka
rzeka kaustycznej wody. Wpada do niej. Tam unoszony jest w górę
rzeki i w dół rzeki i jest unoszony w górę i w dół
rzeki. I
czuje on bolesne, dręczące i przeszywające uczucia. Ale nie umiera
on tak długo jak to złe działanie nie wyczerpało swych
rezultatów.
25. Następnie strażnicy piekła wyciągają go hakiem i sadzają na
ziemi, pytając go: „Dobry człowieku, czego chcesz?” Mówi:
„Jestem głodny, czcigodny panowie”. Wtedy strażnicy piekła
otwierają mu usta rozżarzonymi do czerwoności żelaznymi
kleszczami, płonącymi, palącymi się i rozżarzonymi i wrzucają
mu w usta rozgrzaną do czerwoności metalową kulę, płonącą,
palącą się i rozżarzoną. Ta pali jego wargi, pali jego usta,
pali jego gardło, pali jego żołądek i wychodzi dołem ciągnąc
za sobą jego duże i małe jelita. I czuje on bolesne, dręczące i
przeszywające uczucia. Ale nie umiera on tak długo jak to złe
działanie nie wyczerpało swych rezultatów.
26. Następnie strażnicy piekła pytają go: „Dobry człowieku,
czego chcesz?” Mówi:„Jestem spragniony, czcigodny panowie”.
Wtedy strażnicy piekła otwierają mu usta rozżarzonymi do
czerwoności żelaznymi kleszczami, płonącymi, palącymi się i
rozżarzonymi i wlewają do jego ust roztopiona miedź płonącą,
palącą się i rozżarzoną. Ta pali jego wargi, pali jego usta,
pali jego gardło, pali jego żołądek i wychodzi dołem ciągnąc
za sobą jego duże i małe jelita. I czuje on bolesne, dręczące i
przeszywające uczucia. Ale nie umiera on tak długo jak to złe
działanie nie wyczerpało swych rezultatów.
27. Wtedy strażnicy piekła wrzucają go z powrotem do Wielkiego
Piekła.
28. Zdarzyło się, że Król Yama pomyślał: „Ci w świecie,
którzy czynią złe niekorzystne działania, rzeczywiście
doświadczają wszystkich tych wielu rodzajów zadawanych im
tortur.
Ach, żebym tak mógł osiągnąć ludzki stan, żeby Tathagata
spełniony i w pełni oświecony pojawił się w świecie, żebym
mógł usługiwać Zrealizowanemu i żeby Zrealizowany mógł
nauczyć
mnie Dhammy i żebym mógł zrozumieć Dhammę Zrealizowanego.
29. Mnisi, mówię wam to nie jako coś co usłyszałem od innego
pustelnika i bramina, mówię wam to jako coś co sam rzeczywiście
poznałem, zobaczyłem i odkryłem dla siebie.
30. Oto co powiedział Zrealizowany. Kiedy Wzniosły powiedział to,
Nauczyciel dodał dalej:
Chociaż ostrzeżegani przez boskich posłańców
Wielu głupców trwa w zaniedbaniu,
I ludzie mogą żałować rzeczywiście długo
Po zejściu raz do niższego świata.
Ale gdy przez boskich posłańców
Dobrzy ludzie tutaj w tym życiu są ostrzeżeni,
Nie trwają w ignorancji
Ale praktykują dobrze szlachetna Dhammę.
Na utrzymywanie patrzą oni ze strachem,
Gdyż produkuje ono narodziny i śmierć.
I przez nie utrzymywanie są oni wyzwoleni
Z wyczerpaniem narodzin i śmierci.
Trwają w błogości gdyż są bezpieczni
I osiągnęli wygaszenie tutaj i teraz.
Są ponad wszelkim strachem i nienawiścią;
Uciekli oni od wszelkiego cierpienia.